FIZANy rosną jak grzyby po deszczu

Dorota Wójtowicz
07/11/2016

Rozwój nowoczesnych technologii przyspieszających transakcje kapitałowe, wzmożona aktywność w poszukiwaniu nowych możliwości inwestycyjnych poza GPW oraz inspirujący rozwój rynku nieruchomości komercyjnych sprzyja narodzinom kolejnych funduszy inwestycyjnych, w szczególności zamkniętych, popularnie zwanych „fizanami”.

W Polsce wśród Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych dominują Fundusze Inwestycyjne Zamknięte Aktywów Niepublicznych, czyli inwestujące w aktywa rynku niepublicznego, np. spółki oraz nieruchomości. Zarządzają one aktualnie rekordową wartością aktywów, wynoszącą  prawie 103 mld zł (około 5% wzrost w stosunku do 2015 i o ponad  65% wzrost w stosunku do roku 2014). Wartość aktywów FIZAN stanowi aktualnie aż 38% wartości całego rynku TFI w Polsce. Segment ten w dużej mierze obejmuje rozwiązania dedykowane konkretnym inwestorom, bądź tworzone na potrzeby grup kapitałowych. Jest to najbardziej dynamicznie rozwijający się segment rynku.

Ogólna liczba funduszy inwestycyjnych (otwartych, zamkniętych) wzrastała w każdym roku poczynając od 2003, czyli od momentu, gdy weszły regulacje prawne, dotyczące prowadzenia TFI, możliwości inwestycyjnych i korzyści z ulg podatkowych z tym związanych. Aktualnie w Polsce jest prawie 3 tys funduszy (ponad 2 razy więcej niż rok wcześniej i prawie 3 razy więcej niż w roku 2014), wśród których znakomita większość, bo blisko 2000 to FIZAN, które zarządzane są przez 63 Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych.

FIZANy na polskim rynku finansowym

Wartość aktywów zarządzanych przez fundusze inwestycyjne, wzrasta równie znacząco, co ich ilość: aktualnie wynosi ponad 266 mld zł (wzrost o 5% w stosunku do roku 2015 i o 27% w stosunku do 2014). Jedynym okresem, któremu towarzyszył spadek wartości aktywów i odpływ klientów, był kryzys gospodarczy w latach 2007 – 2008. Fundusze inwestycyjne zamknięte odgrywają i będą odgrywały coraz większą rolę na polskim rynku finansowym, o czym świadczy trend wzrostowy w zakresie ich liczby oraz wartości aktywów netto w nich alokowanej. Eksperci branżowi podkreślają, że ich rozwój jest uzależniony m.in. od poziomu infrastruktury technologicznej, głównie dzięki technologiom wspomagającym procesy inwestycyjne w danym kraju oraz bezpieczeństwa zawieranych transakcji.

TFI zainteresowane nowoczesną technologią

Z obserwacji FORDATA wynika, że w funduszach, które są młode (większość, bo aż 1000 powstała w bieżącym roku), wykorzystanie nowych technologii dedykowanych do obsługi procesu inwestycyjnego jest na niskim poziomie. Fundusze dojrzałe, np. KGHM TFI, mają natomiast wysoką świadomość w zakresie bezpieczeństwa informacji i zdecydowanie korzystają z profesjonalnych narzędzi informatycznych. FORDATA zauważa, że przedstawiciele doświadczonych TFI, które organizowały proces dezinwestycji zarządzanych przez siebie aktywów niepublicznych są szczególnie zainteresowani nowoczesnymi technologiami, np. Virtual Data Room. Głównie dlatego, że usprawniają, przyspieszają i gwarantują bezpieczeństwo procesu inwestycyjnego, m.in. fazy Due Diligence, a także pozwalają dotrzeć w prosty i szybki sposób do dużej ilości potencjalnych inwestorów z całego świata.

Zdjęcie główne – pixabay.com

Udostępnij!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dorota Wójtowicz
Business Development Specialist
Spodobało Ci się?
Udostępnij!
Najczęściej czytane
Obserwuj nas
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Nie akceptuję / AKCEPTUJĘ Polityka prywatności