Jak to jest być firmą na celowniku
funduszu Private Equity?

Aleš Gavlas
06/12/2013

Na chwilę obecną fundusze Private Equity w perspektywie globalnej mają do zainwestowania środki w wysokości 789 miliardów USD (według spółki Prequin, 4Q2013), to jest więcej niż u szczytu koniunktury w 2007 roku. Oznacza to, że aktualnie nie ma zbyt wiele dobrych możliwości inwestowania.

W regionie Europy Środkowo-Wschodniej sytuacja jest dość podobna, bo do zainwestowania jest ponad miliard Euro.

Kilka regionalnych domów Private Equity w ostatnim czasie założylo nawet nowe fundusze sfokusowane na nasz region: np. AbrisCapital z 450 milionami EUR, Enterprise Investors z 314 milionami EUR i 3TS Partners z 103 milionami EUR (według spółki EY). Na Polskę (jako rynek największy i najbardziej atrakcyjny) mocno celuje też fundusz Hartenberg Holding należący do multimiliardera i kandydata na fotel w nowym czeskim rządzie – Andreja Babiša, który to fundusz zarządzany jest przez jego współwłaściciela Jozefa Janova (ex-Penta Investments PL) i dysponuje kwotą 200 milionów EUR. Z drugiej strony fundusze PE posiadają szereg niedokończonych inwestycji, które przeciągają się w czasie i tym samym spada ich zyskowność, co oznacza, że rentowność funduszy PE pogarsza się.

Dlaczego fundusze nie mają w co inwestować

To, że fundusze praktycznie nie mają w co inwestować, spowodowane jest mnóstwem czynników. Na pewno należą do nich: niewłaściwy stan, słaba pozycja rynkowa i nieklarowny potencjał rozwoju firm, ale też ich nieprzygotowanie do transakcji i samego procesu sprzedaży. Często taka sytuacja związana jest z historycznym przebiegiem rozwoju firmy, bo zbyt gwałtowny i niekontrolowany rozwój spowodował, że firma nie zadbała o kwestie związane z bezpieczeństwem prowadzenia biznesu i kontrolą nad nim czy z zarządzaniem ryzykiem (chociaż z drugiej strony, ze swojego biznesowego doświadczenia dobrze wiem, iż kluczem do sukcesu bywa też intuicja, reagowanie według przysłowiowego „gut feeling“, i że firmy zbyt szczegółowo planujące swoją przyszłość często ostatecznie też nie osiągają zamierzonego celu…).

Dynamiczny wzrost biznesów rodzinnych, a brak profesjonalizacji działania

W mojej praktyce doradcy często spotykam się z sytuacją, że właściciele niegdyś rodzinnych biznesów, czasami i nawet byłych garażowych start-upów, w dramatycznie krótkim czasie rozwinęli firmę do rozmiaru międzynarodowych organizacji (nierzadko z oddziałami czy spółkami córkami nawet w kilku krajach) i następnie albo starają się zdobyć zewnętrzne finansowanie do dalszego rozwoju i kupna firm konkurencyjnych, albo starają się sprzedać firmę konkurencji lub funduszowi PE. W obu przypadkach właściciele w zasadzie zostają skonfrontowani z potrzebą oceny firmy i jej procesów biznesowych przez podmiot zewnętrzny, czyli najczęściej bank lub firmę doradczą (albo nawet wielodyscyplinarny zespół doradczy) w procesie badania due diligence.

I – kolokwialnie mówiąc – w praniu często wychodzi, że te firmy nie mają np. zmapowanych procesów biznesowych, że nie są w stanie sprawnie zarządzać informacjami i systemami ICT, że sprawność procesów nie jest mierzona za pomocą odpowiednich wskaźników. Dochodzi do tego brak osób odpowiedzialnych za przebieg, wyniki i rozwój procesów biznesowych, i fakt, że implementowane systemy w zasadzie zbierają niepotrzebne informacje, że w firmie występują spore problemy w łączeniu zarządzania funkcjonalnego, projektowego i procesowego. Nie wspomnę o braku motywowania pracowników i ich wynagradzaniu nie za wyniki czy braku metod identyfikowania ryzyka i zarządzaniu nimi. Zdarza się też często, że firmy działają w oparciu o wiedzę konkretnych osób, która to wiedza znajduje się tylko w ich głowach, nie istnieje bowiem żaden ustrukturyzowany system czy metoda zarządzania wiedzą w organizacji lub program sukcesji biznesu. To tylko te najczęstsze problemy, z którymi się spotykam.

Niskie wyceny, bo organizacyjny brak przygotowania do sprzedaży

To wszystko oczywiście bardzo mocno wpływa na atrakcyjność tych podmiotów w oczach funduszy i w końcu na cenę przez nich oferowaną. Brak odpowiedniego corporate governance przekłada się na czerwone światło po stronie kupujących czy też – w lepszym przypadku – na oferty kupna opiewającą na kwoty nawet o 80% niższe, niż te, jakie byłyby możliwe do osiągnięcia, gdyby właściciele odpowiednio budowali firmę w oparciu o dobre praktyki zarzadzania i rozwoju biznesu. Problem dotyczy zwłaszcza średniej wielkości firm, które często są po prostu nieprzygotowane do procesu sprzedaży, do przebiegu due diligence, zmiany właściciela czy do połączenia z inną firmą. Dotyczy to tak ich właścicieli, kadry zarządzającej, jak i również szeregowych pracowników (a czasami nawet i doradców…). Inwestor ocenia bowiem nie tylko pomysł na biznes, wyniki finansowe, pozycję rynkową, potencjał rozwoju, możliwość połączenia takiej firmy z inną w celu osiągnięcia efektu synergii, ale też kulturę organizacyjną i to, jak powtarzalnie i bezpiecznie firma prowadzi biznes. Liczy się to, jak prężnie potrafi działać, jakiej jakości ma personel i czy nie jest zbyt zależna od konkretnych osób i informacji, które po nabyciu firmy mogą zniknąć bardzo szybko. Często spotykam się z określeniem, że głównym kapitałem każdej firmy są ludzie, gdyż cena technologii spada i jest ona coraz powszechniej dostępne dla wszystkich, którzy posiadają odpowiedni kapitał finansowy. Niestety, często zapomina się, że kapitał firmy również stanowi opis procesów biznesowych i wskaźniki, które są zbierane i analizowane (tzw.KPIs), a także odpowiednia konfiguracja i parametryzacja systemów ICT. Do tego typu kapitału wchodzi również jakość metodyki zarządzania projektami i inne „twarde“ elementy.

Różna kultura organizacyjna jako bariera

Z inną grupą problemów, dotyczących tzw. czynników miękkich, spotykałem się (i też pomagałem przy ich rozwiązywaniu) w przypadku połączeń firm z różną kulturą korporacyjną, co często występuje w przypadku projektów międzynarodowych, złożonych, gdzie uwidaczniają się różnice w stylach komunikacji, negocjacji i samym prowadzeniu biznesu.

Due diligence to sukces dla obu stron transakcji

Co do samego due diligence, to stosunkowo mało projektów z listy targetów menedżera inwestycyjnego trafia do tego etapu. Dla firmy na tym etapie najistotniejsze jest odpowiednie przygotowanie się do procesu – pod każdym kątem i na wszystkich frontach. Naprawdę profesjonalnie przygotowani kupujący mają już wcześniej stworzone alianse z odpowiednimi doradcami (w zakresie rachunkowości, finansów, prawa, techniki/technologii i środowiska) działają bowiem na zasadzie profilaktycznej, z wyprzedzeniem, jeszcze przed rozpoczęciem wyścigu. Dzieje się tak, ponieważ liczba wartościowych ekspertów jest jednak ograniczona i jeżeli kupujący (szczególnie w przypadku prywatyzacji, gdzie najczęściej występuje wielu zainteresowanych) nie są w blokach jeszcze przed oficjalnym startem, to potem są postawieni w sytuacji, gdzie najlepsi eksperci są już zajęci przez konkurencję. Sam proces due diligence, zazwyczaj jest dużym wydatkiem czasowym, finansowym i emocjonalnym dla obu stron transakcji (po stronie sprzedającego czasochłonne przygotowanie i ustrukturyzowanie odpowiednich informacji, a po stronie kupującego kosztowna i stresująca organizacja i aktywizacja często wielodyscyplinarnego zespołu, nierzadko pracującego z różnych stref czasowych). Niemniej już samo dotarcie do tego etapu kupna/sprzedaży jest pewnym istotnym osiągnięciem strony sprzedającej i pewnym kamieniem milowym strony kupującej (czy stron potencjalnie kupujących). Ważne jednak, aby skupić na wszystkich czynnościach po drodze, żeby do tego etapu w ogóle dotrzeć i nie stworzyć dla siebie niewygodnej pozycji negocjacyjnej. Co do czynności na etapie post-merger, pozwolę sobie skupić się na tym temacie w którymś z wydań newslettera FORDATA w przyszłym roku.

Celem współpracy FORDATA z firmą doradczą ALG ADVISORY jest szerzenie wiedzy na temat standardów realizacji badania Due Diligence przy użyciu VDR wśród przedsiębiorców czeskich i słowackich.

ALG ADVISORY to wyspecjalizowany doradca korporacyjny obejmujący zasięgiem swojego działania region CEE. Specjalizuje się w realizacji projektów z zakresu (re)formułowania strategii przedsiębiorstw, restrukturyzacji oraz business development, w tym w projekty typu: Vendor Due Diligence oraz podnoszenia konkurencyjności firmy przed przystąpieniem do negocjacji z inwestorem, sprzedaży zorganizowanej części przedsiębiorstwa, fuzji i przejęć oraz polepszania sprawności przedsiębiorstw na etapie post-merger.

Zdjęcie główne – pixabay.com

Udostępnij!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
Aleš Gavlas
Independent Advisor

ALG ADVISORY
Spodobało Ci się?
Udostępnij!
Najczęściej czytane
Obserwuj nas
© Wszystkie prawa zastrzeżone. FORDATA sp. z o.o. (2018)

Brain made by 813.pl    Designed by nustudio.pl
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Korzystając ze strony akceptujesz pliki cookie.
Śniadanie Biznesowe Poznań
Państwa dane osobowe przetwarzane są przez FORDATA sp. z o.o., zgodnie z przepisami art. 6 ust.1 b) i f) Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dn. 27.04.2016. Czytaj więcej...

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

Email marketing powered by FreshMail
Zamów prezentację produktu lub darmową wersję testową!
Dziękujemy za zainteresowanie usługami FORDATA. Prosimy o pozostawienie swoich danych kontaktowych.
Skontaktujemy się z Państwem w ciągu maksymalnie 15 minut.
*pole wymagane

Dział sprzedaży pracuje w dni robocze w godz. 9-17.

Państwa dane osobowe przetwarzane są przez FORDATA sp. z o.o., zgodnie z przepisami art. 6 ust.1 b) i f) Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dn. 27.04.2016. Czytaj więcej...

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

Email marketing powered by FreshMail
Zamów prezentację produktu lub darmową wersję testową!
Dziękujemy za zainteresowanie usługami FORDATA. Prosimy o pozostawienie swoich danych kontaktowych.
Skontaktujemy się z Państwem w ciągu maksymalnie 15 minut.
*pole wymagane

Dział sprzedaży pracuje w dni robocze w godz. 9-17.

Państwa dane osobowe przetwarzane są przez FORDATA sp. z o.o., zgodnie z przepisami art. 6 ust.1 b) i f) Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dn. 27.04.2016. Czytaj więcej...

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

Email marketing powered by FreshMail
Zamów wersję testową na 14 dni za darmo!
Dziękujemy za zainteresowanie usługami FORDATA. Prosimy o pozostawienie danych kontaktowych.
Skontaktujemy się z Państwem w ciągu maksymalnie 15 minut, w celu spersonalizowania parametrów Data Room.
Zamawiając wersję testową zyskują Państwo:


  • prywatny bezpieczny Data Room na 14 dni za darmo

  • dedykowanego konsultanta i fachowe doradztwo

  • pomoc w setupie systemu

  • wsparcie techniczne 24h/7 (tel, e-mail)

  • indywidualną prezentację produktu i szkolenie

  • możliwość przekształcenia VDR w wersję komercyjną

*pole wymagane

Dział sprzedaży pracuje w dni robocze w godz. 9-17.

Państwa dane osobowe przetwarzane są przez FORDATA sp. z o.o., zgodnie z przepisami art. 6 ust.1 b) i f) Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dn. 27.04.2016. Czytaj więcej...

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

Email marketing powered by FreshMail
Uzyskaj wycenę
Dziękujemy za zainteresowanie usługami FORDATA. Prosimy o pozostawienie swoich danych kontaktowych.
Skontaktujemy się z Państwem w ciągu maksymalnie 15 minut.
*pole wymagane

Dział sprzedaży pracuje w dni robocze w godz. 9-17.

Państwa dane osobowe przetwarzane są przez FORDATA sp. z o.o., zgodnie z przepisami art. 6 ust.1 b) i f) Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dn. 27.04.2016. Czytaj więcej...

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

Email marketing powered by FreshMail