FORDATA VDR 5.0 - nowa wersja już dostępna.
Jeszcze szybszy system i lepszy UX. Więcej informacji

Audyt w czasie pandemii – jak się zmienił?

Epidemia w sposób znaczący wpływa na gospodarkę i funkcjonowanie firm, w związku z tym również jej efekty widoczne są w rachunkowości firm, a to ma odzwierciedlenie w sprawozdaniu finansowym. A to z kolei ma znaczenie dla audytorów, przed którymi stoi zadanie badania sprawozdań finansowych dotyczących tego wyjątkowego roku.
Można przytoczyć wiele przykładów wpływu obecnej sytuacji na kwestie rachunkowe i prezentacje informacji finansowych w sprawozdaniu spółki, chociażby te dotyczące ujmowania różnych form wsparcia z tarcz antykryzysowych, jednak najważniejsza jest oczywiście prawidłowa ocena dokonana przez Zarząd i odpowiednia prezentacja w sprawozdaniu finansowym kwestii zdolności do kontynuowania działalności.
Zadaniem biegłego jest dokonanie analizy oceny dokonanej przez Zarząd i określenie czy obejmuje ona wszystkie ryzyka związane z wpływem pandemii na działalność danej spółki tj. czy są jakieś czynniki, które mogą jednak ten plan zmienić np. możliwość ponownego lockdownu, niewypłacalności kluczowych odbiorców, zaostrzenia polityki kredytowej instytucji finansowych, utrudnienia dostępu do łańcucha dostaw usług, materiałów czy towarów i wiele innych.
W mojej ocenie rola biegłego rewidenta, polegająca na analizie tej oceny Zarządu, staje się o wiele ważniejsza w dzisiejszych, trudnych czasach, niż to miało miejsce wcześniej, w znacznie spokojniejszych czasach, stąd znaczenie osądów biegłych rewidentów moim zdaniem rośnie.

Nowe zasady działania audytu w czasie pandemii

Dużym wyzwaniem, przed którym stanęliśmy, była organizacja udziału biegłych w obserwacji inwentaryzacji. Dochodzi do sytuacji, w której klient nie chce wpuścić do magazynu osoby z zewnątrz ze względów zdrowotnych. W przypadku, kiedy znamy dobrze klienta, jesteśmy co roku na inwentaryzacji i wiemy, jak działają kontrole wewnętrzne w firmie, możemy polegać na zdalnym uczestnictwie w tym procesie, wykorzystując kamerę, ale z pewnością ciężko jest to wykonać, kiedy klienta będziemy badać po raz pierwszy.
W takiej sytuacji moim zdaniem należy jednak dążyć do obserwacji na żywo, ustalić jakiś sposób, w którym kontakt między osobą z firmy audytorskiej a pracownikami magazynu będzie jak najbardziej ograniczony. Z pewnością biegli będą mogli się wykazać kreatywnością tym razem.
Epidemia zmieniła sposób życia i wykonywania pracy wielu osób, i dotyczy to także biegłych rewidentów. Zmiany jakie w sposób przyspieszony musiały się dokonać już w marcu dotyczą kwestii organizacji, technologii oraz komunikacji.
Należało na nowo stworzyć zasady działania, zarówno po stronie pracy zespołów audytorskich, aby efektywnie komunikować się i sprawnie prowadzić projekt audytu, tak jakby był wykonywany w sytuacji pracy stacjonarnej, jak również w pracy z klientami – audyty musiały przejść w tryb zdalny. W szczególności dotyczyło to ustalenia nowego lub zmiany harmonogramu pracy, co wynikało z faktu, że nie zawsze klienci w zaplanowanym czasie mogli się skupić na obsłudze biegłego rewidenta. Biegły musiał i wciąż musi być bardziej elastyczny w stosunku do klienta.

Zwrot ku cyfryzacji - co mogą zyskać audytorzy?

Kwestia pracy zdalnej wymusza od biegłych rewidentów większej motywacji w stosunku do samego siebie, jak i młodszych pracowników, tak aby mimo braku bezpośredniej, fizycznej kontroli efektywnie wykorzystali czas na pracę i dostarczali dokumentację audytową na wysokim poziomie jakościowym. Zatem wydłuża się z pewnością czas poświęcony na tzw. kontrole jakości.
Audytorzy, jak i klienci musieli szybko nauczyć się korzystać z dostępnych narzędzi do komunikacji zdalnej, jak również korzystania z chmur, wirtualnych dysków czy też aplikacji do podpisywania dokumentów, takich jak chociażby Autenti. Zresztą uważam, że rewolucja w zakresie wykorzystania technologii jest dopiero przed nami, a pandemia jedynie otworzyła nam oczy na te kwestie i pewnie nieco przyspieszy pewne procesy informatyzacji audytu finansowego. Ja jestem w tej grupie biegłych rewidentów, która widzi w tych zmianach szansę, a nie zagrożenie.
Przede wszystkim epidemia przyspieszy przejście naszych procedur z tradycyjnego badania ksiąg i dokumentów na badania oparte na analizie danych z systemów informatycznych i ich efektywności, a może w przyszłości nawet wykorzystanie sztucznej inteligencji do prowadzenia ksiąg rachunkowych, i w tym celu wykorzystanie nowych technologii do analizy danych, które nieco „wyręczą” biegłego w długich, monotonnych czynnościach, które zajmują dużo cennego czasu. W związku z tym praca biegłych rewidentów może być bardziej efektywna.
Na pewno podczas pracy zdalnej i na systemach informatycznych klienci będą musieli w końcu zacząć wpuszczać biegłych rewidentów do podglądu ich systemów księgowych czy ERP, co wiąże się z dwiema kwestiami: po pierwsze biegły będzie musiał się nieco wyszkolić w obsłudze różnych systemów informatycznych wykorzystywanych w firmach, a przyszłości także będzie musiał się zapoznać z różnymi, bardziej wyrafinowanymi narzędziami do analizy danych, a po drugie nasi klienci będą musieli zadbać o kwestie bezpieczeństwa danych, tak żeby przez przypadek wskutek audytu jakieś wrażliwe dane nie dostały się w nieodpowiednie ręce nawet bez wiedzy audytora czy tez klienta.

Jakie jeszcze zmiany przyniesie pandemia?

Na pewno taka informatyzacja jest też wyzwaniem dla organów wyznaczających standardy. Uważam że prędzej czy później, badanie z wykorzystaniem narzędzi do analizy danych będzie musiało być objęte odpowiednimi standardami.
W mojej ocenie pandemia spowoduje wzrost cen usług biegłych rewidentów, co jest związane ze wzrostem nakładów inwestycyjnych na technologie czy szkolenie, ale też ze wzrostem tzw. sceptycyzmu zawodowego i czasochłonności procedur związanych np. z oceną analizy Zarządu dotyczącej kwestii kontynuacji działania.
Na wzrost cen oczywiście ma wpływ nie tylko pandemia, ale też nie spowodowany nią wzrost cen wynagrodzeń czy też opłat z tytułu nadzoru. Na wzrost wynagrodzeń wpływ ma fakt, że coraz mniej ludzi chce pracować w audycie, w związku z czym firmy audytorskie muszą dostosowywać się do oczekiwań kandydatów, a te rosną już od kilku lat. Inną rzeczą jest wzrost opłat z tytułu nadzoru, związany z wyjęciem funkcji kontrolnej i nadzorczej nad zawodem biegłego rewidenta z PIBRu do nowej rządowej agencji PANA, która działa od początku tego roku.
W związku z powyższym firmy audytorskie będą musiały ponosić coraz większe koszty czy to na technologie, czy też na szkolenia dla pracowników lub na spełnienie zmienianych standardów wykonywania zawodu biegłego rewidenta, a to będzie dalej sprzyjać konsolidacji rynku i zrzeszania się mniejszych firm audytorskich w sieci, takie jaką jest Polska Grupa Audytorska. Sieci firm audytorskich oprócz wsparcia merytorycznego, czy w zakresie zasobów ludzkich, mogą pomóc także obniżyć koszty funkcjonowania firmy audytorskiej.
Autorem komentarza jest Bartłomiej Kurylak, biegły rewident, partner i współzałożyciel sieci firm audytorskich Polska Grupa Audytorska.

Audyt pod kontrolą

Scentralizuj komunikację online i przyspiesz proces.

Jeśli artykuł był dla Państwa wartościowy, proszę o udostępnienie dalej, np. poprzez Facebook czy LinkedIn!
Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn

Zdjęcie główne: Unsplash.com

Może Cię też zainteresować